guldapoleca, Przemek Gulda, 13.03.2021 r.

Gombrowicz nawet pół wieku po śmierci okazał się potworem, który zdominował spektakl o swojej ostatniej towarzyszce życia, opiekunce swego schorowanego ciała, a potem spuścizny. Teatralny debiutant łączy żywy plan z filmem, umieszcza bohaterkę w kiczowatej, ale swojskiej przestrzeni. Karolina Bruchnicka dwoi się i troi, żeby stworzyć pełnowymiarową postać z resztek, które pozostały po Ricie. Gra ją, gra Gombrowicza, gra z nim, gra o nim, próbuje wydrapać dla Rity jak najwięcej miejsca, pokazać kim była, co czuła i co miała dla siebie z tego związku.

Przemek Gulda,

Guldapoleca

Link do źródła