Premiera spektaklu "Peregrynacja Czarnej Izy Wałbrzyskiej" w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu

Wałbrzyszanie Czarną Izę znają nie od dziś. Dramat autorstwa Andreasa Pilgrima i Sebastiana Majewskiego słyszeli w czasie publicznych czytań, jednak inspiracją tytułowej postaci jest autentyczna wałbrzyska prostytutka. Z obawy przed ujawnieniem niechlubnych kontaktów nikt nie chciał rozwikłać zagadki jej morderstwa.

Autorzy sztuki przenoszą bohaterkę w rzeczywistość lat 80., kiedy to mieszkańcy miasta postanawiają zabić Izę. Kobieta lekkich obyczajów wydaje im się uosobieniem zła, więc jej śmierć ma oczyścić Wałbrzych. W dramacie Iza odbywa surrealistyczną podróż w różne punkty Wałbrzycha, gdzie spotyka się z najwyższymi komunistycznymi urzędnikami – swoimi klientami. Narratorem historii jest jej dorosły syn. Opowiada losy matki z dzisiejszej perspektywy.

– Postaci w moim spektaklu grają w grę planszową "Czarna Iza". Na kolejne pola wjeżdżają czarnymi, drewnianymi wołgami, by na każdym z przystanków odegrać scenę z dramatu – tłumaczy Andrzej Bartnikowski, reżyser "Peregrynacji Czarnej Izy Wałbrzyskiej". – Tekst Pilgrima i Majewskiego najpierw mnie zachwycił, a chwilę później przeraził. Napisany w świetnym, dynamicznym stylu, równocześnie jest nieteatralny – dodaje.

W spektaklu wystąpią Agnieszka Kwietniewska, Marta Zięba, Dariusz Maj i Rafał Kosowski. Scenografię zaprojektowała Anna Męczyńska, autorem choreografii jest Mikołaj Mikołajczyk.

– "Peregrynacje…" są dla mnie uniwersalną historią opowiadającą w równym stopniu o tożsamości i problemach wałbrzyszan, jak i mieszkańców każdej innej mniejszej miejscowości. Mocne osadzenie w realiach dolnośląskiego miasta pozwala ludziom niezwiązanym z Wałbrzychem błyskawicznie odnaleźć analogie do miejsca, w którym żyją – mówi reżyser.

Sztuka i spektakl powstały w ramach cyklu "Kierunek 074", w którym bohaterem projektów teatralnych jest Wałbrzych i jego mieszkańcy. Majewski i Pilgrim tym razem portretują wałbrzyszan jako społeczność hipokrytów, ludzi bezmyślnych i pozbawionych skrupułów, a jednak odnajdujemy tu prawdziwą potrzebę zbiorowego odkupienia win.

W myśl koncepcji projektu Czarna Iza ma być częścią miejskiej mitologii, którą wraz ze swymi współpracownikami chce stworzyć dyrektor teatru Sebastian Majewski. Nie jest ona jedyną "mityczną" postacią – swojej sztuki doczekał się także patron jednej z wałbrzyskich ulic – Antek Kochanek.

"Premiera spektaklu "Peregrynacja Czarnej Izy Wałbrzyskiej" w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu"

Katarzyna Kamińska

Gazeta Wyborcza – Wrocław

05 lutego 2009

Skip to content
This Website is committed to ensuring digital accessibility for people with disabilitiesWe are continually improving the user experience for everyone, and applying the relevant accessibility standards.
Conformance status