Zaktualizowana wersja dramatu sprzed dwóch dekad. Wciąż mówi o skutkach transformacji, ale dotyka też dużo bardziej współczesnych problemów. To z założenia komedia: ma dużo brawurowo zagranych zabawnych momentów, ale śmiech coraz bardziej gaśnie w obliczu kolejnych przejmujących scen o społecznym wykluczeniu, klasowej niesprawiedliwości i zwykłej ludzkiej potrzebie godnego życia. Na scenie mieści się elegancki prowincjonalny salon, koń i bokserski ring, a świat spektaklu dobrze dopełnia stylowa, dyskretna muzyka.
Przemek Gulda