Radosław Rychcik zdobył "Laur Konrada" – główną nagrodę zakończonego w Katowicach XIII Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej "Interpretacje". Nagrodę otrzymał za reżyserię spektaklu "Łysek z pokładu Idy" w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu

Jurorzy chwalili przedstawienie 30-letniego Rychcika przede wszystkim za jego olbrzymi ładunek emocjonalny. Muzyk Michał Litwiniec podkreślał, że spektakl dotykał emocji "od przerażenia po wzruszenie". Scenograf Barbara Hanicka doceniła go za "wyobraźnię emocjonalną i szukanie formy, by emocje wyrazić", a Reżyser Iwona Kempa, która nagrodziła reżysera także za "intensywność, energię i szaleństwo", podkreślała, że spektakl wyzwalał emocje, prowokując przy tym do myślenia.

– Absolutnie od początku intencją spektaklu było wyprodukowanie, wzbudzenie takich emocji u widzów. Było to zaplanowane, wyreżyserowane i wykonane w taki sposób, żeby mieć kontrolę nad emocjami widza. Wydaje mi się, że nam się to udało – skomentował po uroczystości nagrodzony reżyser.

Premiera spektaklu "Łysek z pokładu Idy", nawiązującego do opowiadania Gustawa Morcinka z lat 30. ubiegłego wieku, odbyła się w czerwcu zeszłego roku w Parku Wielokulturowym "Stara Kopalnia" w Wałbrzychu. Podczas katowickiego festiwalu zaprezentowano go w dawnej kuźni zlikwidowanej kopalni "Katowice".

Oryginalny "Łysek z pokładu Idy" opowiada o przyjaźni człowieka i pracującego w kopalni konia – tytułowego Łyska. Inspirowany tą nowelą spektakl, nazwany przez wielu krytyków rodzajem performance, jest emocjonalną wariacją na temat pracy, upokorzenia, wykluczenia, udręki. "Fajną przygodą jest wchodzenie w mity dzieciństwa, które nie są tym, czym nam się wydaje" – tak sam reżyser zachęca do obejrzenia przedstawienia.

W katowickim konkursie rywalizowały spektakle,zrealizowane w całej Polsce przez sześcioro twórców, od których debiutu minęło nie więcej niż 15 lat i których premiery odbyły się nie wcześniej niż w ubiegłym sezonie teatralnym.

O tym, kto zdobędzie główną nagrodę festiwalu, decydowało pięcioro jurorów. W sobotni wieczór każdy z nich wręczył sakiewkę z 10 tys. zł temu reżyserowi, którego spektakl ocenił najwyżej. Laureat dostał trzy sakiewki – od Barbary Hanickiej, Iwony Kempy i Michała Litwy Litwińca.

Juror Jerzy Stuhr głosował na Artura Tyszkiewicza, za reżyserię "Sprzedawców gumek" w teatrze IMKA w Warszawie. Tyszkiewicz zdobył także nagrody publiczności i dziennikarzy.

Reżyser Paweł Łysak swoją sakiewkę wręczył Natalii Korczakowskiej za spektakl "Solaris", wyreżyserowany przez nią w Teatrze Rozmaitości w Warszawie.