Jako pierwsi w reżyserskie szranki, w nowej dla siebie dziedzinie, wstąpią znana i lubiana aktorka Irena Wójcik, która proponuje nam "Dekameron" Boccaccia oraz jej równie znany kolega Dariusz Skowroński, który przypomni nam "Pętlę" Hłaski. Przypomni, bowiem ten spektakl gościł już przed laty na wałbrzyskiej scenie i gdzie on sam wtedy też grał, ale reżyserował Jan Klata.

Oba spektakle będą miały swoje premiery w jednym dniu 13 lutego. Najpierw obejrzymy na Dużej Scenie teatru "Decameron", a dwie godziny później na Scenie Kameralnej – "Pętlę". To jeszcze nie koniec, bo tydzień później na Scenie Kameralnej odbędzie się trzecia premiera – spektakl "Grechuta" Jacka Krautforsta, który nie tylko go wyreżyseruje, ale też będzie w nim głównym odtwórcą repertuaru Marka Grechuty.

– Tymi propozycjami repertuarowymi, zaproponowanymi wyłqcznie przez aktorów, a dodajmy, że z takiej możliwości mogq skorzystać też pozostali, chcielibyśmy pokazać różne oblicza naszych aktorów, ich myślenie o teatrze – mówili zgodnie na konferencji prasowej dyrektor teatru Danuta Marosz oraz jej zastępca – Sebastian Majewski. I temu właśnie służy uruchomienie Wolnej Sceny inicjatyw aktorskich, której propozycje zostanq włączone do bieżącego repertuaru – zaznaczyli.

Oboje reżyserzy w nowych dla siebie butach, jak sami dowcipnie to ujmowali w rozmowie z dziennikarzami, pracują już od pewnego czasu bardzo intensywnie nad spektaklami. I o ile sam Skowroński ma do okiełznania niewielką grupkę, bo tylko czwórkę aktorów, co jest konsekwencją wyboru tego opowiadania Hłaski, w którym wszak od postaci się nie roi, to w znacznie trudniejszej sytuacji jest Irena Wójcik, która przygotowuje spektakl w wieloosobowej obsadzie, bo przecież inaczej być nie może. I musi zapanować w związku z tym nad dużo liczniejszym zespołem aktorów. Z drugiej strony sceny moja praca wcale nie jest taka łatwa – tak o swoich pierwszych doświadczeniach reżyserskich mówiła nam na gorqco reżyserka. Co prawda oboje realizatorów wspiera doglądając wszystkiego z perspektywy zawodowca młoda pani reżyser Agnieszka Błońska, która jest jedynie koordynatorką, a główna myśl reżyserska, to jednak idee i przemyślenia na temat kształtu tego widowiska to jednak myśl Ireny Wójcik i Darka Skowrońskiego.

Irena Wójcik, która od dawna marzyła o "Dekameronie" na wałbrzyskiej scenie, swój wybór uzasadniała chęciq sięgnięcia do klasyki, w której aż kipi od radości i chęci życia, a której nam tak często brakuje w pogoni życia. Na pewno motywem przewodnim jest w tym spektaklu uczucie miłości i tak jak je widzieli ludzie odrodzenia. – Będzie radośnie, ale bez rubaszności, to na pewno -podkreślała uchylając rąbka tajemnicy swoich przygotowań.

Wyboru drugiej sztuki "Pętli" bronił natomiast D. Skowroński. Przypomniał, że "Pętlę" prezentowano już co prawda w Wałbrzychu przed ok. 10 laty z jego udziałem, główny problem, jaki porusza, towarzyszy dniu codziennemu Polaków, wcale w nie mniejszym stopniu, dlatego trzeba się z nim znów zmierzyć. Pokazać, jak niszczy i zawsze zapętla ludzką egzystencję niezależnie od czasów, w jakich nam przychodzi żyć.

Krystyna Smerd
Tygodnik Wałbrzyski nr 5/01.02
03-02-2010