Przejdź do głównej treści
FRANKENSTEIN

FRANKENSTEIN

105 min Scena Kameralna
  • Data premiery 25 listopada 2022
  • tekst na podstawie powieści „Frankenstein” Mary Shelley w tłumaczeniu Macieja Płazy i reżyseria Paweł Sablik
  • dramaturgia Karolina Szczypek
  • koncepcja Paweł Sablik i Karolina Szczypek
  • scenografia i kostiumy Paula Grocholska
  • muzyka Bartosz Prosuł
  • reżyseria świateł i wideo Yana Maroz
  • choreografia i ruch Dorota Furmaniuk
  • ZDJĘCIA Tobiasz Papuczys
  • INSPICJENTKA Iwona Skiba

/ O SPEKTAKLU

Mrożąca krew w żyłach gotycka powieść, która powstała, gdy Mary Shelley miała zaledwie dziewiętnaście lat, szybko zyskała status najsłynniejszego horroru świata. Historię doktora Wiktora Frankensteina i stworzonego przez niego Monstrum znają wszyscy i trafia ona do każdego. Wizja naukowca bawiącego się w boga, którą kreśli Shelley, nigdy nie traci na aktualności. Świetnie uchwyca nasze lęki przed postępem, staje się orężem w ręku negacjonistów i płaskoziemców. Z kolei szukający ludzkiej miłości i akceptacji Potwór stał się symbolem inności, której nienawidzimy, bo nie rozumiemy.

Twórcy spektaklu sięgają po to klasyczne dzieło, aby dołączyć do debaty o zmianach klimatu. Przecież geneza powstania powieści jest z nim bezpośrednio związana. Oto grupa młodych zdolnych artystów pod przewodnictwem Lorda Byrona spędza wakacje nad jeziorem Genewskim w wyjątkowym 1816 roku. Wyjątkowym, bo szybko zyskał nazwę „Roku bez lata” – z powodu aktywności wulkanicznej zapylenie atmosfery północnej półkuli spowodowało w Europie mikroepokę lodowcową. Dobrze sytuowani przyjaciele Byrona – Percy i Mary Shelley,

Claire Clairmont i John Polidori nie muszą przejmować się anomaliami pogodowymi – stać ich w końcu na zagraniczne podróże i dobrą zabawę, jednak wyczuwają atmosferę tego czasu. W tle ich wakacji panuje głód, klęski żywiołowe i przygnębienie. Pomiędzy zabawami a pisaniem wierszy artyści natchnieni niemieckimi opowiastkami grozy znajdują czas na zakład – która ze zgromadzonych osób pierwsza napisze naprawdę przerażający tekst. Na poważnie zakład bierze jedynie John Polidori i Mary Shelley. Pierwszy napisze opowiadanie o wampirze ustalając jego obecną formę dystyngowanego, krwiopijcy arystokraty. Mary za to przyśni się pomysł na powieść o szalonym naukowcu, który chce tchnąć życie w trupa.

Spektakl oscyluje pomiędzy horrorem a dokumentem. Poznajemy losy powieściowego Monstrum oraz historię jego powstawania. Twórcy pytają czy literatura, nawet fantastyczna, odbija świat, w którym żyjemy? Pokazuje nasze prawdziwe lęki? Czy Mary Shelley stworzyła Frankensteina analizując przeszłość swojego świata – czy może wręcz przeciwnie, przewidując jego przyszłość – wyprzedziła myślenie naukowców o genetyce? Utrzymane w mrocznej i gotyckiej atmosferze przedstawienie jest gratką dla fanów gatunku. Dla Teatru będzie też szansą na spojrzenie we własną przyszłość. Skoro zmiana klimatyczna w 1816 dała światu Monstrum Frankensteina, to co światu da obecna katastrofa?

/ GALERIA ZDJĘĆ

Informacje dodatkowe

Partnerem spektaklu jest Ząbkowickie Centrum Kultury i Turystyki w Ząbkowicach Śląskich.

Specjalne podziękowania na wykorzystanie fragmentów tłumaczenia autorstwa p. Macieja Płazy dla Wydawnictwa Vesper.

ZOBACZ TEŻ

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera, żeby otrzymywać informacje o premierach oraz najlepszych promocjach.

SZA-NIAW-SKX