Betlejem polskie

PREMIERA:

Premiera 5 stycznia 2013 r. na Dużej Scenie

Spektakl trwa 85 minut bez przerwy.


W spektaklu wykorzystano fragmenty filmu "Cuda Polskie" w reż. Piotra Domarańczyka.

Zobacz trailer spektaklu:

inspirowane Betlejem polskim Lucjana Rydla

tekst, reżyseria, opracowanie muzyczne: Wojciech Faruga
scenografia, kostiumy, reżyseria świateł: Agata Skwarczyńska
asystent reżysera, asystent scenografa: Damian Kwiatkowski

obsada:
MARIA – Rozalia Mierzicka
JÓZEF – Piotr Tokarz
ANIOŁ I – Mirosława Żak
ANIOŁ II – Karolina Krawiec
ANIOŁ III – Piotr Mokrzycki
PASTERECZKA – Angelika Cegielska / Ewelina Żak
HEROD – Ryszard Węgrzyn
KACPER – Filip Perkowski
MELHIOR – Irena Wójcik
BALTAZAR – Dariusz Skowroński
KSIĘŻNICZKA – Małgorzata Łakomska [g]
ROKSANA – Sara Celler – Jezierska

 

o spektaklu:

Lucjan Rydel, autor wystawionego po raz pierwszy w 1905 roku Betlejem polskiego, kazał Jezusowi narodzić się w Polsce. Betlejemską szopkę, koniecznie z widokiem na Wawel, postawił w Krakowie. Herod stał się więc nie tylko władcą Palestyny, ale także krwawym zaborcą Polski. Trzej królowie nie przychodzą ze wschodu, ale z wielkiej przeszłości (Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, Jan III Sobieski), a odkupieniem, które ma przynieść narodzenie Dzieciątka było odzyskanie przez Polskę niepodległości. Rydlowska idea przeczytania biblijnej opowieści o narodzinach Zbawiciela przez „Polskę tu i teraz” stała się po 107 latach punktem wyjścia dla spektaklu Wojciecha Farugi. Co by się stało, gdyby niepokalane poczęcie wydarzyło się dziś? Czy możliwy jest cud? Jak zareagowalibyśmy, gdyby się wydarzył? Kim może być dzisiejsza Maria? Czy będzie to cud ogólnonarodowy, czy raczej cykl doświadczeń indywidualnych? Akcja z Krakowa przenosi się do małej miejscowości, o której wszyscy zapomnieli. To miejsce po katastrofie – nie wiemy, czy przeszła tędy klęska żywiołowa, czy może tylko zamknięcie jedynej fabryki. Miejscowość powoli umiera, a jej mieszkańcy, pozbawieni środków do życia, pracy i chęci robienia czegokolwiek zbierają się w świetlicy. Czekają, aż coś się wydarzy…