Reżyseria: Karina Piwowarska
Scenografia: Katarzyna Paciorek
Muzyka: Bartłomiej Chajdecki
Choreografia: Tomasz Wygoda
Zdjęcia filmowe: Kordian Piwowarski
Animacje: Cyprian Piwowarski
Prapremiera: 25 lutego 2005
41. sezon / 269. premiera
Duża Scena
Czas trwania: 60 min (bez przerwy)
Obsada:
- Anika – Beata Rynkiewicz-Zaborowska
- Patryk – Dariusz Maj
- Matka – Irena Wójcik
- Agnes – Marta Zięba
- Brat – Łukasz Brzeziński / Robert Olech (gościnnie)
- Ojciec – Ryszard Węgrzyn
- Karo – Dariusz Skowroński
w filmie udział wzięła Tosia Maj
Paweł Jurek, autor "Pokolenia Porno" i "Urojeń", napisał nowy dramat. Chcesz zostać gwiazdą? Lubisz telewizyjne twarze? Masz swojego idola? Nie przychodź do teatru. Po raz kolejny na wałbrzyskiej scenie prapremiera!
Karina Piwowarska, reżyser o "Powinni tego zabronić": Chcę połączyć w całość trzy jakości: teatr, film i animację. To takie "Wszystko na sprzedaż" tyle, że w atmosferze MTV. Główni antybohaterowie – Patryk i Anika kupują kamerę i planują karierę w wymyślonej przez siebie medialnej krainie szczęśliwości. Aby osiągnąć cel muszą sprzedać wstyd, intymność, miłość oraz sprzedać kilka przykazań. Robią to z wielką gorliwością. To opowiadanie o Gorliwości kierowanej w złą stronę. Czasem czar wymyślonej medialnej krainy pryska i oni na moment znajdują się sami W PUSTCE, ponieważ wiele już sprzedali. Bezradni i przerażeni. Wtedy rodzi się w nich infantylna i zabobonna obawa: zrobiliśmy dobrze czy źle? Nagrodzą nas czy ukarzą? Czy to grzech czy to nie grzech? Czy to pies czy to bies? Tę obawę mają w ilości śladowej w skali Plancka i co gorsze to zwątpienie nigdy nie pozostawia po sobie śladu, a oni zachowują się dalej jak prymitywy, czyli przystępują bez skrępowania do kolejnych scen, w których znów się obnażą. To powinno budzić litość. I o ile ta momentalna wątpliwość w nich jest, o tyle pojawia się szansa dla ich człowieczeństwa, czyli samotności, wstydliwości, nieśmiałości, tego co w człowieku najładniejsze i najkruchsze.




















„Kotku wysyłam ci sms” Dla mnie najlepsza sztuka jaką do tej pory oglądałem. Nie ma żadnych minusów, ani chwili nudy, po prostu to czego oczekiwałem idąc do teatru.
„wcale się tego nie wstydzę”
Spektakl ten nie ma sobie rownych. Doskonaly pod kazdym wzgledem.
czytałam ‘pokolenie porno’ tegoż wojowniczego autora i mniej więcej wiem, czego się spodziewać. wrażliwości ma, znów wystawię cię na próbę! do zobaczenia w niedzielę.
A ja bardzo lubię antologie „Pokolenie porno” i „Made in Poland” :)
A>T, niech cię uścisnę, towarzyszko !
Pare miesięcy szukałam obu antologii w kraju (z dość miernym efektem), na szczęście udało mi się je zakupić…w Atenach. I taniej wyszło.
Zostało mi jeszcze „Wścieklizna Szoł” do obejrzenia, ale nie mogę za diabła znaleźć czasu.
Bardzo chciałabym zobaczyć na scenie „Toksyny”.
Cieszy bardzo ,że w naszym teatrze więcej takich sztuk,a gra aktorów jest wyśmienita.Oby tak dalej!!!!!!!
Znakomity spektakl jestem w szoku!
Siedząc na widowni miałam poczucie takiej rodiznnej atmosfery:) To zmieszanie Aktorów z publicznoscią, niesamowite!!!
Jestem pełna podziwu dla pomysłu na taką sztuke i jak zawsze zachwycili mnie aktorzy, którzy są FANTASTYCZNI I NAJLEPSI!!!!
Pozdrawiam:)
Z utęsknieniem czekam aż spektakl ten znów zawita na naszej scenie:)
Jak zawsze znakomita rola Marty Zieby i Darka Maja:)
najgorszy spektakl jaki do tej pory widziałam a widzialam prawie wszystkie.. płytki, jedyna scena, która zwróciła moją uwagę to scena prezentowania wiadomości… Urzeka jedynie głos pana Skowrońskiego na początku przedstawienia.Tyle.
Tak sie zastanawiam czy dotarła do ciebie treść spektaklu droga paulino2? a może zdrzemnęłaś się w trakcie? Uprzedzam twoje pytanie: Nie no jasne masz prawo odbierać sztuke jak chcesz…
podobne tresci trafialy do mnie bardzo mocno w roznego rodzaju innych przekazach, tu jest to pokazane(wedlug mnie) zbyt mocno, zbyt doslownie…Chodzi mi o to ,ze przykladowo Aktor grajac np chorego na katar nie musi mowic: „Jestem chory, mam okropy katar”, tylko dac widzom czas i przestrzen na dotarcie do sedna sprawy.. to sprawia, ze traktuje sie widza jak osobe inteligentna, a nie podaje sie wszystko na talerzu. Spektakl dawno niegrany, troche juz zapomniany, to chyba cos znaczy prawda?
Raczej niewiele. Teraz jest tyle premier ze trudno byłoby zagrać któryś ze „starszych” spektakli. Zankomitych zresztą spektakli:) Ja nie uwarzam, zeby sztuka ta była zbyt dosłowna, jest szokująca owszem ale w pozytywnym znaczeniu. Ukazuje jaki jest czasem świat i jakcy mieszkaja na nim ludzie. do czego potrafi doprowadzić sława itd. Według mnie REWELACYJNY spektakl!!! czekam z utęsknieniem na jego powrót.