Przedstawienia na koniec sezonu!
Wielkimi krokami zbliża się koniec sezonu 2009/2010. Zanim jednak Teatr Dramatyczny w niepodzielne władanie obejmą ekipy remontowo budowlane, ostatni czerwcowy weekend poświęcony będzie dwóm przedstawieniom.
Na Scenie Kameralnej najnowsza sztuka duetu Strzępka-Demirski „Był sobie Andrzej Andrzej Andrzej i Andrzej” bierze pod lupę panteon „architektów wyobraźni” posiadających lub tylko uzurpujących sobie prawo do kształtowania gustów. W nieprawdopodobnie zabawnym przestawieniu postawiono mnóstwo bardzo niewygodnych pytań i zasugerowano kilka wcale nie oczywistych odpowiedzi…
Poza Teatrem, w Parku Wielokulturowych „Stara Kopalnia” (czyli w dawnej kopalni Thorez) „Łysek z pokładu Idy” w reżyserii Radosława Rychcika. To zaskakujące przedstawianie, które wzięło sobie za pretekst szkolną lekturę, by poszukać w niej tego, co wcale nie jest oczywiste, tego co może spowodować, że zastanowimy się czy rzeczywiście „znamy, znamy!’. Spektakl z muzyka na żywo.
A po „Andrzeju…” i „Łysku…” wakacje! Spotykamy się we wrześniu.





















Po raz drugi wybrałam się na „Był sobie Andrzej….”. Pan Paweł Demirski i Pani Monika Strzępka „wywrócili” moje postrzeganie rzeczywistości, historii i tak zwanych elit „do góry nogami”. Poruszają tematy, o których tylko myślałam, nie wyobrażając sobie, że można to „ubrać” w słowa. Formułują jasno i odważnie swoje poglądy, mimo iż żyjemy w czasach arogancji władzy, donosicielstwa, tchórzostwa i ogólnego wazeliniarstwa. Wielkie uznanie dla autorów i aktorów, szczególnie dla Pani Agnieszki Kwietniewskiej. Po obejrzeniu „Niech żyje wojna” i „Był sobie Andrzej…” – już nic nigdy nie będzie dla mnie takie samo. Dziękuję.