Kabaret Rafała Kmity w Teatrze Dramatycznym

WSZYSCYŚMY Z JEDNEGO SZYNELA

24 kwietnia godz. 19.00

czytaj dalej…

 

WSZYSCYŚMY Z JEDNEGO SZYNELA

Dlaczego XIX – wieczna Rosja? Pewnie dlatego, że lubię to moje cokolwiek dziecięce wyobrażenie o niej. Stepową przestrzeń. Karciane wieczory. Zimową zamieć. Rzewną muzykę. Rozmamłaną nudę. Głęboki ukłon. Gawędy na futorze. Siadanie przed drogą. I szeroką duszę. I miłość na zabój. I obłęd pijaństwa. I nostalgię. I zabawę, aż do zatracenia… że to uproszczenie – zgoda. Że naiwna półprawda – wiem. Że grzech uogólnienia – także wiem. Cóż, kiedy właśnie taką Rosję zapamiętałem z bajek Jerszowa i Kryłowa. Taką wykradłem Puszkinowi, Tołstojowi i Dostojewskiemu. Taką wymyśliłem sobie, słuchając Czajkowskiego i rosyjskich romansów. I za taką Rosją tęskniłem. I o takiej próbowałem napisać. Bo przecież nie o historyczną prawdę mi chodziło, lecz o iluzję. Bardzo chciałem, by tej iluzji towarzyszyły ponad wszystkim radość i sentyment. I inaczej niż w moim wcześniejszym pisaniu – dopiero potem złośliwy śmiech i kpina. "Szynel" Gogola to jedno z najpiękniejszych opowiadań, na jakie udało mi się natrafić. Myślę, że czytając je – w tym pochyleniu się nad człowieczą bezradnością, nad krzywdą i biedą – dowiadujemy się również czegoś o sobie. Ile – mianowicie – w nas wrażliwości, ile gotowości do wzruszeń, ile łez. Ufam, że – mimo wszystko – ciągle jest wielu takich, którzy są bardziej z "Szynela" niż z "McDonalda". Właśnie dla nich zrobiliśmy ten spektakl.

Rafał Kmita

 

(…) "Quasi – Kabaret Rafała Kmity" przygotował parateatralne, inspirowane rosyjską kulturą przedstawienie. Jego największymi atutami są: świetne teksty i muzyka, "skoczne" zmiany scenografii, kostiumy oraz rozśpiewanie aktorów (…).

Gazeta w Krakowie, 14 IV 1997

Ostatnio skomentowane: