Wałbrzych – Witkacy – Wspomnienie

      Podczas podróży "Piaskownicy" i "Człowieka z Bogiem w szafie" do Wiednia na scenie Teatru Dramatycznego rozgościla się [:]scena witkacego.wro. goście z Wrocławia zaproponowali Widzom kilka projektów odbiegajacych nieco od spektakli zwykle prezentowanych w naszym Teatrze.

czytaj dalej…

       Projekt „Wałbrzych – Witkacy” rozpoczął się w piątek 15 lutego 2008, o 19.15 na Scenie Kameralnej. Pierwszym wydarzeniem cyklu był spacer śladami Witkacego. Od dworca Wałbrzych Fabryczny [Waldenburg Oberer Bahnhof], gdzie artysta przez przypadek wysiadł i na bruku zapisał swoje niezadowolenie skrótem WPIIP [Wysiadłem Po Drugim Pyfkach]. Dalej trzydziestu uczestników projektu przeszło ulicą Przemysłową [Bahnhofstrasse] i na dużej, miejskiej łące stworzyło pracę w stylu Witkacego – „Małe rzygowinki”.

Na ulicy Młynarskiej [Muehlenstrasse] zwiedziliśmy nieistniejąca dziś kamienice, którą widział Witkacy. I zasiedliliśmy ją dawnymi mieszkańcami.

Spacer zakończyliśmy na Alei Wyzwolenia [Auenstrasse] w pobliży nieczynnego kina Górnik, w którym być może Witkacy widział film z Lilian Gish, a o którym wspominał w liście do Bronisława Malinowskiego: „w jakimś kinie w górach oglądałem Lilian Gish”.

Po dwóch godzinach zakończyliśmy spacer.

W sobotę, we foyer Teatru nasi goście siedząc w leżakach i zażywając różnych używek mogli odtworzyć w swojej wyobraźni slajdy inspirowane opowiadaniem o lunaparku, w którym pobrzmiewała filozofia historii Witkacego.

W sobotę i niedzielę Wałbrzyszanie zobaczyli trzy przedstawienia awangardowej [:]sceny witkacego.wro: „Na zachód od Sao Paulo”, „Zabawy pod kocykiem” i „Prawy lewy na obcasie”. Poprzez te trzy, jakże odmienne formalnie przedstawienia, można było podyskutować o historii Wrocławia [„Na zachód od Sao Paulo”], historii Polski [„Zabawy pod kocykiem”] i historii Europy [„Prawy lewy na obcasie”].

Przeczytaj komentarze

  • Ze wszystkich propozycji pokazanych przez Scenę Witkacego zdecydowanie najbardziej podobał mi się sprktakl „Na zachód od Sao Paulo” Znakomity naprawdę. Aktorzy pokazali klasę:) bardzo ciekawa historia w ciekawy sposób przedstawiona. Ustawienie widowni na Scenie Kameralnej dodatkowo wpływało na klimat i odbiór spektaklu.
    SERDECZNIE GRATULUJE

    Ciekawie też został przedstawiony spektakl „Zabawy pod kocykiem”. jedyny minus to ustawienie widowni. od 4go rzędu było niewiele widać…

    A no i warto też wspomnieć o opowieści o lunaparku. ciekawy pomysł, w odbiorze nawet nie przeszkadzały ruszające się leżaki:)

Ostatnio skomentowane: