Problemy lokalowe
W Teatrze Dramatycznym praca wre aż miło. Szaleństwo premierowe nasiliło się do tego stopnia, że w budynku zaczęło brakować miejsca na próby i artystyczna trupa w ramach zajęć odbywa wycieczki krajoznawcze po mieście. Z partyzanckich działań w pokoju gościnnym zamienionym doraźnie w salę prób, „Polak Polak Polak i Diabeł" przenieśli się (wraz z ekipą) do pobliskiego domu weselnego „Maraton". Ekipa „Ja jestem Zmartwychwstaniem" z miejsca znanego teatromanom jako Scena na Ludowej, przeniosła się do zwolnionego pokoju gościnnego… Foyer okupują młodzi ludzie działający „okołoteatralnie". Ciasno! Wszyscy z utęsknieniem czekają finału prac przy Scenie Kameralnej, która rozwiąże problemy lokalowe Teatru. Artyści zawodowi przeniosą się na scenę, a adepci sztuki teatralnej będą stawiać pierwsze, drugie i trzecie kroki w wygospodarowanej dla nich przestrzeni.
A na razie trzeba sobie radzić. Próby plenerowe raczej odpadają, bo aura choć przychylna, to jednak raczej chłodna… Trzeba czekać. Przejściowe niedogodności lokalowe przeminą wraz z „przecięciem wstęgi".
papla


















