„Oskar i pani Róża” – pierwsze recenzje
„ … we wszystkim jest wyjątkowy. Powstał ze składek, wyreżyserował go aktor, a scenografia mieści się w małym samochodzie. Dlaczego zatem ogląda się go tak dobrze? (…) Reżyserii podjął się znany doskonale z wielu ról na scenie naszego teatru Andrzej Szubki.
Tekst „Oskara i pani Róży” to samograj, niesie wspaniale, jednak reżyserowi udało się „wycisnąć” z niego to co najważniejsze. Z pewnością nie było to łatwe. W oryginale, główna rola to mały chłopiec, w wałbrzyskiej inscenizacji z powodzeniem wciela się w niego Aleksandra Cybulska. (…)
Do tego dodać należy skromną, ale doskonale dobraną scenografię autorstwa Izy Toroniewicz. Podwyższenie, łóżko, porozrzucane origami. To wszystko gra wspólnie z aktorami, buduje klimat przedstawienia. Zwłaszcza że widownia ustawiona jest wprost na scenie, co skraca dystans. Nie tylko ten fizyczny. (…)
Powtórzmy jedynie: należy zobaczyć i…”
Nowe Wiadomości Wałbrzyskie” 9 października


















