Filmowy hit – na scenie
Horace McCoy „Czyż nie dobija się koni?"
„…w takich żyjemy czasach. Najważniejsza jest wola walki, a walczymy po to, żeby wygrać." – stwierdza jeden z uczestników szaleńczego turnieju, bo „Czyż nie dobija się koni?" przedstawia taki właśnie „taniec o wszystko".
Ten filmowy hit „uteatralniła" Maja Kleczewska, która swoją coraz lepiej rozwijającą się karierę reżyserską rozpoczynała właśnie u nas uhonorowanym nagrodami „Lotem nad kukułczym gniazdem".
Od dnia swojej premiery, kiedy to wzbudziły zachwyty recenzentów i głosy uznania widzów (zajrzyj na podstronę ) – „Konie" cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Znów w najbliższy weekend mamy okazję je zobaczyć!
Szaleńczy „taniec o wszystko"
(od lewej ) Andrzej Szubski, Beata Rynkiewicz-Zaborowska, Ryszard Węgrzyn, Barbara Prądzyńska, Małgorzata Osiej-Gadzina.
Fot. Bartek Sowa



















Jeden z moich ulubionych spektakli. Cieszę sie ze znów będę mogła go zobaczyć:) z miłą chęcią ogladam tą sztukę. Znakomita i niesamowicie gra na emocjach!