Moja utajniona wizyta na próbie

Ciemny korytarz, ciemna sala – może mnie nie wypatrzą. Wkradam się i wciskam w kąt. Reżyser (jakiś taki jakby zakapturzony, dopatrzyć się nie mogę) siedzi tyłem do widowni, w pozie jak przy medytacji (jak mu tam nogi nie zdrętwieją?), ale aktorzy są czujni.

Marta Zięba robi z dłoni daszek i wytęża wzrok. Trąca Darka Maja i Dariusza Skowrońskiego. Kto tam kryje się w czeluściach pustej sali? Na szczęście reżyser przywołuje rozdyskutowanych aktorów do porządku. Próba, próba trwa… Siedzą na pasiastych leżakach. Jak oni rozmawiają! Tak współcześnie i jeszcze dźwięki nadchodzących esemesów im przerywają! A Tuzenbach pokazuje Maszy palec w takim bardzo współczesnym geście. To mają być „Trzy siostry" Czechowa? Gdzie nostalgia, gdzie przeczucie nadciągającej rewolucyjnej katastrofy?

Wcale się już nie dziwię, że taką tajemnicą otaczają te swoje próby. Nawet skrócili tytuł sztuki – do „3 sióstr". Za to ja będę się zakradać, by podpatrywać…

Co oni robią z tą klasyką?

Przeczytaj komentarze

  • teatralna próba to rzecz sekretna, czasem nawet wstydliwa. prośba od pani reżyser pracującej nad 3 siostrami: niech „utajniony wizytator” się ujawni. dobrowolne zgłoszenie się do sekret-ariatu teatru spowoduje złagodzenie kary. grzmi ojciec dyrektor!

  • Ale jednak kary, Ojcze Dyrektorze! Dlatego się nie ujawnię, będę dalej podpatrywać i podsłuchiwać. Mam już kolejny odcinek wieści „z frontu”. Wkrótce się tu znajdzie (admin jest mi życzliwy). A co oni z tymi sekretami! Widzowie mają prawo wiedzieć, jaki to pasztet szykują im w ich teatrze. Dalej więc będę prowadzić moją utajnioną misję.

  • Słusznie :P

  • pracowałam już w paru teatrach, ale nigdzie dotad nie szpiegowano mnie podczas prób! najpierw poczułam się trochę wkurzona i poprosiłam „ojca dyrektora” o interwencję. teraz przepraszam za zerwanie ostatniej próby wszystkich – obecnych legalnie i nielegalnie. mam nadzieję, że zdjęcia z prób, które za chwilę znajdą się na stronie zadowolą przyszłych podglądaczy. pozdrawiam.
    tak na marginesie: gratuluję wałbrzychowi pomysłowych i upier…wych fanów teatru. jw

  • Ja bym chętnie podglądaczem się stała. Łaziłam i marudziłam, żeby legalnie udało się na próbach ‘Iwony…’ być i wyprosiłam, w końcu, więc może i tym razem się uda? :> Podpytam, pomarudzę.
    Choć do Pani reżyser ciężko się dostać! Dziś oddałyśmy z Koleżanką w dobre ręce pytania, które napisałyśmy jako formę zastępczą dla rozmowy z reżyserką. No, takiego listownego wywiadu to jeszcze nie prowadziłam :)

  • sama jako współautorka tychże pytań ciekawa jestem efektów..

  • Też z checia stałaby sie takim podglądaczem:)
    Nigdy nie byłam na żadnych próbach do premierowych spektaki i bardzo chciałabym zobaczyć, chociaz wiem ze t niestety niemozliwe…

  • no..efekty efektami ale najbardziej kontrowersyjna jest julia wiktorianska…a swoja droga niezle dobrane nazwisko do imienia, nie? ;)

  • :P

  • i mysle ze nie ma sie co ukrywac..chociaz to nadaje pikanteri..nie sadzisz Julka?a propos bylam na twej stronce i fajna nawet jest:P ale mam pytanie: to tak tylko na chwile???!odpowiedz!

  • ŻAŁOSNY JEST TEN BLOG. BREDNIE.

  • A dlaczego?

Ostatnio skomentowane: